Serdecznie witamy

na internetowej stronie

PARAFII ALBIGOWA



Fragment witraża

Kiedy w życiu się zagubisz,

gdy nadejdą chwile złe,

zwróć swe modły ku Maryi,

Ona spełni prośby twe.

 

Miłość Twoja nie ma granic,

kochasz Matko dzieci swe,

gdy do Ciebie się zwracamy,

zawsze czułe serce Twe.

 

Świat ochraniasz przed burzami,

troską swą ogarniasz nas.

spieszysz zawsze nam z pomocą

w każdą chwilę, w każdy czas.

Strona stworzona z myślą o wszystkich tych, którzy z różnych względów nie mogą uczestniczyć w kościele we mszy świętej – chorych, podróżujących, przebywających w krajach bez kościołów. http://msza-online.net/?page_id=5

Święty Jan Paweł II: Bracia i Siostry! Drodzy Rodacy w Kraju i na całym świecie!

 

Przyjmijcie dziś na nowo Boga, Jego moc i łaskę, która przyszła nam z Krzyża, z cierpienia, ze śmierci, a objawiła się w Zmartwychwstaniu Syna Bożego.

Przyjmijcie Chrystusa Zmartwychwstałego. Przyjmijcie Jego Krzyż i to wszystko, co on przynosi człowiekowi i ludzkości: zbawienie, wolność i godność Bożych synów, życie, żywot nasz naprawiony, żywot wieczny.

Za pobożne pomodlenie się przed KRZYŻEM, modlitwą: „Oto ja, dobry i najsłodszy Jezu..”, w każdy piątek Wielkiego Postu, można uzyskać odpust zupełny. Trzeba być w stanie łaski uświęcającej i wcześniej przyjąć Komunię Świętą.

 

Oto ja, dobry i najsłodszy Jezu, upadam na kolana przed Twoim obliczem i z największą gorliwością ducha proszę Cię i błagam, abyś wszczepił w moje serce najżywsze uczucia wiary, nadziei i miłości oraz prawdziwą skruchę za moje grzechy i silną wolę poprawy. Oto z sercem przepełnionym wielkim uczuciem i z boleścią oglądam w duchu Twoje pięć ran i myślą się w nich zatapiam, pamiętając o tym, dobry Jezu, co już prorok Dawid włożył w Twoje usta: "Przebodli ręce moje i nogi, policzyli wszystkie kości moje" (Ps 22,17).

Święty Michale Archaniele!

Wspomagaj nas w walce,

a przeciw zasadzkom i niegodziwości

złego ducha bądź naszą obroną.

Oby go Bóg pogromić raczył,

pokornie o to prosimy,

a Ty, Wodzu niebieskich zastępów,

szatana i inne duchy złe,

które na zgubę dusz ludzkich

po tym świecie krążą,

mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

Program na rok 2015/2016

Trzeci rok (2015/2016) realizacji czteroletniego Programu duszpasterskiego przeżyjemy pod hasłem „Nowe życie w Chrystusie”. Jest to centralny etap Programu, gdyż przez dwa poprzednie lata zmierzaliśmy do tego momentu, jakim jest 1050. rocznica Chrztu Polski. Wspominając początki wiary na polskiej ziemi, chcemy dziękować Bogu za łaskę chrztu świętego oraz pozostałych sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, a także za ludzi, którzy podzielili się z nami doświadczeniem żywej więzi z Bogiem, przekazując nam wiarę. Dzięki ich świadectwu żyjemy Ewangelią Jezusa Chrystusa i ufamy, że uda nam się przekazać wiarę pokoleniom, które idą po nas. W tym duchu pragniemy przeżywać ten szczególny rok, odkrywając znaczenia chrztu we wspólnocie Kościoła. Mamy jeszcze wiele do zrobienia, by w odpowiedni sposób przygotować do tego sakramentu dorosłych, by go godnie i pięknie celebrować oraz mądrze towarzyszyć na drodze wiary tym, którzy go przyjęli. Potrzebne jest nam zachwycenie się nowym życiem, jakie przynosi nam Chrystus, by dostrzec godność dzieci Bożych, którą otrzymaliśmy na chrzcie świętym. Wielkim wyzwaniem dla nas jest udział w potrójnej misji Jezusa Chrystusa: prorockiej, kapłańskiej i królewskiej. Szczera realizacja misji, która została nam dana i zadana, prowadzi nas drogą duchowości chrzcielnej, w której wyrażamy Bogu wdzięczność za dar zbawienia, wierność w chodzeniu Jego drogami oraz gotowość zaangażowania się w apostolstwo.

Jubileusz Chrztu Polski świętować będziemy na poziomie ogólnopolskim, diecezjalnym i parafialnym (…) Centralne wydarzenia odbędą się w dniach 14, 15 i 16 kwietnia 2016 roku w Gnieźnie i Poznaniu z udziałem Konferencji Episkopatu Polski oraz władz państwowych. Bardzo ważnym momentem będzie świętowanie Jubileuszu we wspólnotach parafialnych. Będzie to miało miejsce w Wigilię Paschalną, kiedy to wraz całym Kościołem odnawiamy przymierze chrzcielne. Pragniemy, by szczególnym znakiem modlitewnej łączności wszystkich wspólnot parafialnych była jubileuszowa świeca, która będzie przypominać światło wiary, jakie nasi przodkowie przyjęli, a którym dzisiaj żyjemy, pragnąc je przekazać przyszłym pokoleniom (…).

Kontekst roku duszpasterskiego 2015/2016

Zrządzeniem Bożej Opatrzności 1050. rocznica Chrztu Polski zbiega się ze Światowymi Dniami Młodzieży, jakie będziemy przeżywać w Krakowie z udziałem Ojca Świętego Franciszka oraz rzeszy młodych ludzi z całego świata.

Pierwszym doświadczeniem Bożego Miłosierdzia był dla każdego z nas chrzest. Światowe Dni Młodzieży przeżyjemy pod hasłem „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7). Będziemy dziękować Bogu także za świętych, którymi On posłużył się, by przybliżyć światu w XX wieku tajemnicę swego Miłosierdzia: za św. Faustynę i św. Jana Pawła II (…).

Decyzją papieża Franciszka nowy rok duszpasterski będzie czasem Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia. Ojciec Święty pragnie, by Rok Święty przeżywany był nie tylko w Rzymie, ale we wszystkich Kościołach lokalnych. Wymownym znakiem będzie otwarcie drzwi miłosierdzia we wszystkich katedrach na świecie i w kościołach wyznaczonych przez biskupów.

„Język Kościoła i jego gesty powinny przekazywać miłosierdzie tak, aby wejść w głębię serca ludzi i sprowokować ich do odnalezienia drogi powrotu do Ojca. Rok Święty Nadzwyczajny jest zatem po to, aby w codzienności żyć miłosierdziem, które od zawsze Ojciec rozciąga nad nami. W tym Jubileuszu dajmy się Bogu zaskoczyć. On nigdy nie przestaje otwierać drzwi swojego serca, by powtarzać, że nas kocha i że chce dzielić z nami swoje życie” (Misericordiae vultus).

ŚWIĘTY JAN PAWEŁ II

 

Wszyscy uczcie się być Kościołem przez ofiarną służbę ludziom i odważne przepowiadanie — bardziej czynem niż słowem — Dobrej Nowiny o Jezusie. Maryja, która pierwsza uwierzyła, ponieważ jako pierwsza przyjęła wcielone Słowo, a będąc Jego Matką, stała się też Jego uczennicą, niech wam pomoże iść za Chrystusem w każdym momencie życia i czuć się Kościołem, być żywymi członkami Kościoła!

      Spotkanie z młodzieżą - 6.09.1993 - Kowno.

Boże, Źródło wszelkiego dobra, dziękuję Ci, że w swojej miłości obdarzyłeś błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę godnością kapłaństwa. Posłałeś Go, aby gorliwie głosił Twoje słowo, szafował świętymi sakramentami, mężnie działał w Twoje Imię i zawsze był blisko każdego człowieka wzywając do przebaczenia, jedności i pokoju. Ty obdarzyłeś Go łaską męczeństwa, przez co upodobnił się do Chrystusa na drodze krzyżowej. Uwielbiamy i dziękujemy Ci, Panie, za ten wielki dar dla Kościoła, szczególnie za to, że uczyniłeś go pośrednikiem w rozdawnictwie łask. W swoim nieskończonym miłosierdziu racz zaliczyć Go w poczet świętych, a mnie, za jego wstawiennictwem udziel łaski ......., o którą z ufnością Ciebie proszę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

O Matko Nieustającej Pomocy, Najszczęśliwsza Matko Boskiego Dzieciątka; przychodzę do Ciebie z sercem ciężko zatroskanym, pełnym jednak ufności w Nieustającą Pomoc Twoją. Błagam Cię przez miłość Twego Boskiego Syna, przez boleści i troski, jakieś dla Niego ponosiła, bądź i dla moich dzieci (mego dziecka) – które Ci poświęciłem(łam) i dziś na nowo oddaję – dobrą i czułą Matką. Weź je pod Swoją obronę i otocz opieką w tych licznych niebezpieczeństwach, jakie im w życiu doczesnym zagrażają.

Ojciec Niebieski powierzył mi te dzieci, jako najcenniejsze dobro. Są one odkupione Najdroższą Krwią Syna Bożego.

Moim obowiązkiem jest tak je wychować nauką i przykładem, by stały się dziedzicami Królestwa Niebieskiego. Biada mi, jeżeli by choć jedno z nich z  mojej winy miało zginąć na wieki. Jakże bym za to ciężko odpowiedział(a) na sądzie Bożym.

Bez łaski Bożej, bez Twojej pomocy i pośrednictwa, o droga Matko, tego nie dokonam. Pomóż mi więc i błagaj Syna Swego, by mi udzielił potrzebnej siły i łaski. Naucz mnie, co mam czynić. Chętnie wszystko wykonam, by tylko dzieci moje dobrze wychować, by je do Boga i do Ciebie, do cnoty i dobrego doprowadzić. Lecz niebezpieczeństwa ze strony świata im grożące są wielkie, a ja nie wszędzie mogę być obecny(a). Jeżeli Ty, Najdroższa Matko ich nie obronisz i nie zachowasz, to wszelkie moje wysiłki będą nieskuteczne. Broń więc moje dzieci, o Matko najlepsza, Maryjo.

Wszak Ty zawsze pomagasz, a one do Ciebie należą. Oby zawsze Twoimi zostały, oby żadne z nich nie zginęło, żadne nieszczęśliwe nie było. Spraw to o Matko Nieustającej Pomocy. Amen

Święta Rito, posłuszna córko swoim rodzicom, kochająca małżonko gwałtownego męża, cierpliwa matko dwojga trudnych dzieci, dobrotliwie wyrozumiała współsiostro w klasztornej wspólnocie, cudowna współtowarzyszko cierpień ukochanego Pana. Ty znasz ludzi oraz ich nędzę. Ty wiesz także o palących troskach mego niespokojnego serca. Bezgraniczna ufność w moc Twego orędownictwa prowadzi mnie do Ciebie. Pomogłaś niezliczonym ludziom. W rozpaczliwych i prawie beznadziejnych wypadkach byłaś ostatnią ucieczką dla proszących Cię z wiarą. Nie opuszczaj mnie także w mojej wielkiej potrzebie ..... (wymienić ją). Ty doświadczyłaś wielu cierpień i stałaś się godną nosić na swym czole ranę cierniowej korony. Dopomóż mi także iść moją drogą, i nieść mój krzyż razem z Chrystusem, aby zaprowadził mnie do nieba. Amen.

Objawienie jest twórczym zaangażowaniem się osobowego Boga w historię człowieka.

W akcie Objawienia
Bóg żywy dobrowolnie ujawnił się człowiekowi w czynie i słowie w ramach historii zbawienia, której punktem kulminacyjnym były czyny i słowa Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa.

Odtąd Objawienie z woli Boga dociera 
do człowieka nie bezpośrednio,
lecz za pośrednictwem Kościoła
w formie żywej wiary i żywego nauczania.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Łk 5, 1-11 Zostawili wszystko i poszli za Jezusem

 

Zdarzyło się raz, gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret, że zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu, rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy.

Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów». A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, przez całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci». Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na wspólników w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały.  Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny». I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił». I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

 

„Na Twoje słowo”

Ks. Edward Staniek

Św. Łukasz szczegółowo opisuje wydarzenie, jakie poprzedziło powołanie Szymona na Apostoła. Piotr z towarzyszami spędził noc w łodzi na jeziorze. Rankiem dobił do brzegu, ale ich łodzie tym razem były puste. Do tej pustej łodzi wszedł Jezus i poprosił, zmęczonego bezowocną pracą Szymona, o jej wypożyczenie. Chciał z niej wygłosić kazanie do zebranego na brzegu tłumu. Być może, że chciał w ten sposób zatrzymać Piotra. Ten bowiem po takiej nocy bezowocnej pracy nie miał chyba większej ochoty na słuchanie kazań. Nic też nie świadczy o tym, by jakieś słowo Jezusa szczególnie głęboko zapadło w jego serce.

Po kazaniu Chrystus każe Piotrowi wypłynąć na głębię i zarzucić sieci. Szymon, dobry rybak, wie, że skoro połów nie udał się w nocy, to tym bardziej nie uda się w ciągu dnia. Gotów jest jednak spełnić życzenie Jezusa. Stwierdza jasno: „Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci”. Odpowiedź Jezusa była natychmiastowa. „Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać”. Musieli korzystać z pomocy współtowarzyszy w drugiej łodzi. Szymon widząc łodzie wypełnione rybami, przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym”.

Trzeba dokładnie odtworzyć to ewangeliczne wydarzenie, bo w nim jest ukazana droga dochodzenia do zawierzenia Bogu. Człowiek wpierw musi uwierzyć w siebie, poznać swoje możliwości i wiedzieć, na co go stać. Z kolei, po okresie radości z własnych sukcesów, musi przeżyć gorycz rozczarowania. Musi zwątpić w siebie odkrywając, jak jego możliwości są ograniczone. Piotr dobrze opanował sztukę połowów, ale noc bezowocnej pracy pomogła mu odkryć, jak niewiele może. Bezowocna praca jest zawsze godziną zwątpienia w siebie.

Dopiero wówczas, gdy człowiek ma za sobą te dwa etapy, pierwszy — wiary w siebie, drugi — zwątpienie w siebie, może wejść w etap trzeci — świadomego zawierzenia Bogu. Piotr na słowo Mistrza zarzuca sieci. Łowi mnóstwo ryb, lecz wie, że tym razem nie o ryby chodzi, lecz o jego wiarę. Stanął na drodze zawierzenia Bogu i odtąd uczyni wszystko, by z tej drogi nie zejść. Przeżyje momenty potknięć, ale z drogi zawierzenia nie zejdzie. Słowo Jezusa będzie dla niego rozstrzygające, nawet gdy Mistrz zapowie Jego trzykrotne zaparcie.

Ludzie najczęściej utożsamiają zawierzenie Bogu z wiarą w siebie. Sądzą, że wiara to jest środek dopingowy, a ten, kto go zażyje, staje się nie do pokonania. Tymczasem człowiek wierzący wie, na co go stać i doskonale zna granice swoich możliwości, ale równocześnie z doświadczenia zna potęgę wszechmocy Boga, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. To nie on dokonuje rzeczy zdumiewających, lecz Bóg. Piotr dobrze wiedział, że to nie on zagarnął mnóstwo ryb, mimo że we własnych rękach trzymał sieci. On wiedział, że jest to dzieło Jezusa.

Wiara jedynie umożliwia człowiekowi uczestniczenie w dziełach Boga. Człowiek dalej zostaje słaby, ale mimo to może z Bogiem współpracować. Wszystko zaś sprowadza się do posłuszeństwa Bogu. „Na Twoje słowo zapuszczę sieci”.

Utożsamienie zawierzenia Bogu z wiarą w siebie pociąga za sobą fatalne skutki, które ujawniają się szczególnie ostro w momencie zwątpienia w siebie. Jest ono bowiem odbierane jako zwątpienie w Boga. Bywa, że wątpiący nie dostrzegając sensownego życia sięga po samobójstwo. Tymczasem zwątpienie w siebie stanowi wezwanie do zawierzenia Bogu. Wtedy właśnie człowiek dotyka stopą drogi wiary religijnej i albo na nią wejdzie, albo wycofa się w świat swojej bezradności. Jeśli chcemy uczestniczyć w cudownych połowach, muszą być dni, w których nasze sieci będą puste. Ciągle jednak Bogu nie chodzi o pełne sieci, lecz o odkrycie potęgi wiary.

Miała dwadzieścia siedem lat, gdy mąż zostawił ją z dwójką dzieci. Po roku pojawił się bardzo atrakcyjny człowiek i zaproponował małżeństwo. Życie w samotności wydawało jej się koszmarem. Musiała dokonać wyboru. Serce mówi „szukaj przyjaciela”, a Bóg mówi „nie cudzołóż”. Na Jego słowo odrzuciła propozycję powtórnego małżeństwa. Wkrótce spotkała wspaniałą rodzinę. Ułożyli życie razem, pomogli jej wychować dzieci, stworzyli wspólnotę tak szczęśliwą, o jakiej się jej nie śniło. W dyskusji nad rozwodami odpowiedziała krótko: „Trzeba zawierzyć słowu Boga, a wtedy można oglądać cuda. Ja tego doświadczyłam”.

Były redaktor naczelny "Christianitas" proponuje, żebyśmy powrócili do tradycyjnej modlitwy za Ojczyznę. Prosi, by polscy katolicy troskę o dobro kraju wyrażali w wieczornym pacierzu słowami ks. Piotra Skargi:

 

Boże, Rządco i Panie narodów, z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna, chwałę przynosiła Imieniu Twemu a syny swe wiodła ku szczęśliwości.

Wszechmogący wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej, byśmy jej i ludowi Twemu, swoich pożytków zapomniawszy, mogli służyć uczciwie.

Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje, rządy kraju naszego sprawujące, by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Msza Święta z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie, pod przewodnictwem O. Józefa Witko w naszej parafii, będzie odprawiona 10 marca 2016r., o godz. 17.00.

Serdecznie zapraszamy.

 

NAUCZ MNIE PANIE

Naucz mnie Panie miłować bliźniego
Mimo ż

Kto nie zgina kolan przed Bogiem, zegnie je przed śmiesznymi bożkami.

                                              Michael kard. Faulhaber


 





Ośrodek Nadzieja w Dubiecku

Wybrzeże 35a  37-750 Dubiecko

  Dyrektor Ośrodka: ks. Lesław Pelc

tel. 601 874 450

http://www.ksmap.pl/

 

 

Katecheza Przedmałżeńska

terminy:

15-17 stycznia 2016r.

12-14 lutego 2016r.

11-13 marca 2016r.

8-10 kwietnia 2016r.

13-15 maja 2016r.

24-26 czerwca 2016r.

Aby uczestniczyć w kursie wymagana jest rezerwacja telefoniczna:

601 874 450

Powrót

Dzisiaj jest

czwartek,
11 lutego 2016

(42. dzień roku)

Zegar

Jestem z wami.

Święta

Czwartek. Dzien powszedni albo wspomnienie Najswietszej Maryi Panny z Lourdes.

Wyszukiwanie

Sonda

Czy modlisz się modlitwą różańcową?

sporadycznie

wcale

codziennie


Licznik

Liczba wyświetleń:
1804642